Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript! Aby przeglądać naszą stronę uruchom Javascript. Instrukcja dla twojej przeglądarki: Tutaj

Gluten i laktoza - obalamy mity! Wywiad z dietetyk Emilią Gieradą

Gluten i laktoza - obalamy mity! Wywiad z dietetyk Emilią Gieradą

Jedzenie bezglutenowe zdobywa coraz więcej fanów. To realna potrzeba czy chwilowa moda?

Dieta bezglutenowa powinna być bezwzględnie stosowana u osób mających zdiagnozowaną celiakię, chorobę Duhringa, alergię na pszenicę lub nieceliakalną nadwrażliwość na gluten. Niektóre badania dowodzą, że dieta bezglutenowa może być polecana również osobom np. z chorobą Hashimoto, zespołem jelita drażliwego IBS czy reumatoidalne zapalenie stawów. Jednak należy stosować ją bardzo ostrożnie, gdyż w nieuzasadnionych medycznie przypadkach, dieta bezglutenowa może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Czemu część osób nie może jeść glutenu? Chyba zjedzenie porcji makaronu nie jest niczym złym?

W przypadku celiakii dieta bezglutenowa zapobiega uszkodzeniom kosmków jelitowych i jest niezbędnym elementem terapii. U osób z nadwrażliwością lub nietolerancją na gluten po spożyciu np. makaronu dochodzi najczęściej do bólu brzucha, wzdęć, uczucia przelewania w jelitach, nudności i wymiotów, bólu głowy, uczucia osłabienia czy skurczu mięśni i bólu w stawach. Jeśli odczuwamy takie dolegliwości po zjedzeniu posiłku zawierającym gluten – warto skonsultować się z gastroenterologiem i rozpocząć diagnostykę. I niestety - negatywne objawy mogą wystąpić po małej ilości glutenu.

W takim razie jak wygląda sprawa z laktozą? Podobno nie wszyscy dobrze ją tolerują?

Z badań naukowych, ale i licznych obserwacji moich pacjentów w poradni wynika, że nietolerancja laktozy występuje znacznie częściej niż nietolerancja glutenu. Laktoza to cukier, który w procesie trawienia musi być rozłożony przez enzym - laktazę. Gdy mamy brak tego enzymu, laktoza w formie niestrawionej przechodzi do jelit, wywołując szereg nieprzyjemnych objawów.

Wydaje się więc, że dla osób na diecie bezglutenowej i bez laktozy jedzenie wcale nie jest przyjemnością, tylko ciągłym sprawdzaniem etykiet i zamienników. Czy jest jakieś łatwe rozwiązanie?

Dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z cateringu dietetycznego. Dieta bez glutenu i bez laktozy jest dietą eliminacyjną, a co za tym idzie, wiąże się z nią zwiększone zagrożenie wystąpienia niedoborów pokarmowych. Dlatego dieta taka musi być opracowana przez dietetyka, aby nie zabrakło w niej żadnych kluczowych substancji odżywczych. W cateringu Zdrowie i Pudełka dieta jest nie tylko zbilansowana, ale i stworzona z bardzo smacznych produktów – naturalnie bezglutenowych lub nie zawierających laktozy. Staramy się korzystać z niezwykle odżywczych składników jak np. quinoa, kasza jaglana, amarantus, wzbogacane w wapń i witaminy produkty bez laktozy – mleko kokosowe, migdałowe, tofu. Często wykorzystujemy dania z kuchni azjatyckiej która jest naturalnie bez glutenu czy produktów mlecznych.

A więc to nie jest tak, że bezglutenowcy są skazani na pierś z kurczaka z ryżem, a osoby nie tolerujące laktozy już nigdy nie zjedzą sernika?

Moim priorytetem jest aby dieta była nie tylko zbilansowana ale i smaczna, ciekawa i urozmaicona.

Brzmi w porządku, ale Pani jest dietetykiem, więc dobór składników przychodzi Pani z łatwością. Czy ktoś, kto nigdy nie miał do czynienia z kuchnią bez glutenu i laktozy nadal może w łatwy sposób jeść smacznie i zdrowo?

Jest kilka kluczowych zasad diety bez glutenu i bez laktozy oraz nieodzowna jest znajomość produktów które np. nie zawierają glutenu. Podzieliłam się tą wiedzą z szefową kuchni, dzięki czemu klienci cateringu zaskakiwani są niezwykle smacznymi i efektownymi daniami typu jagielnik (sernik z kaszy jaglanej) czy twarożek z orzechów nerkowca. Dzięki temu klienci mają pewność że ta dieta jest bogata we wszelkie niezbędne składniki odżywcze, a przy tym niezwykle smaczna.

Dziękuję za rozmowę.