Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript! Aby przeglądać naszą stronę uruchom Javascript. Instrukcja dla twojej przeglądarki: Tutaj

Polub ryby

Polub ryby

Ryby są znane z wielu wartościowych składników odżywczych, ich spożycie co najmniej raz w tygodniu zalecają dietetycy i eksperci zajmujący się zdrowym odżywianiem. Tymczasem wiele osób nie lubi ryb i kiedy tylko może wybiera inne mięso. Dlaczego tak się dzieje i jak przekonać się, żeby polubić ryby – o tym piszemy w naszym kolejnym tekście z cyklu Rok Dbania o dobre samopoczucie.

Dlaczego warto jeść ryby?

O tym, dlaczego ryby powinny być ważnym elementem naszej diety, pisałyśmy szerzej na naszym blogu w tym poście.Tylko dla przypomnienia powiemy więc, że białko ryb jest jednym z najlepiej przyswajalnych dla ludzkiego organizmu. Zawiera między innymi jod, który jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania wszystkich komórek organizmu oraz selen, znany antyoksydant zapobiegający procesom starzenia. Selen zmniejsza też ryzyko występowania nowotworów,w szczególności raka wątroby i jelita grubego. Oprócz tego, zawarty w rybach wapń i fosfor utrzymują równowagę kwasowo-zasadową organizmu i mają działanie przeciwzapalne. Wybieranie ryb w codziennej diecie jest więc dobrym wyborem dla naszego zdrowia.

Dlaczego wiele osób nie lubi ryb?

Liczby mówią same za siebie – statystyczny Niemiec zjada rocznie około 24 kg ryby (a przecież niemiecka kuchnia słynie raczej z ciężkich potraw!), podczas gdy w Polsce to zaledwie...6 kg na głowę. To 10 razy mniej, niż w słynącej z ryb Japonii, która ma jedno z najzdrowszych i najdłużej żyjących społeczeństw na świecie. Skoro właściwości zdrowotne ryb są znane, dlaczego tak wiele osób nie sięga po nie zbyt chętnie?

Przyczyną są pewnie niezbyt dobre doświadczenia, jakie wielu z nas ma z rybami z dzieciństwa. Po pierwsze, wielu z nas ryba kojarzy się z mdłym mięsem, które niewprawnie było wrzucane na patelnię przez kucharki w przedszkolu czy szkolnej stołówce. Dwadzieścia lat temu można było liczyć co najwyżej na zmrożoną kostkę rybną lub niezbyt samcznego karpia na wigilię i z tym wiele osób kojarzy smak ryby. Smak, który przypominał raczej muł zmieszany z wodorostami, a nie mięso. To jednak już dawno się zmieniło – dziś wcale nietrudno o świeże, soczyste i serwowane w umiejętny sposób dania rybne. Pstrąg, polędwica z dorsza czy nawet flądra, jeśli są świeże, nie wymagają wielu przypraw i obróbki, by smakować po prostu wybornie. I na szczęście coraz częściej to właśnie takie ryby, a nie mrożone kostki rybne, można spotkać w naszych sklepach. Równocześnie, wraz z otwarciem na światową kuchnię, w Warszawie można spróbować ryb w zupełnie innej formie, niż pieczonych czy smażonych. Hitem na lato jest ceviche – ryba marynowana w soku z limonki, okraszona cebulką i kolendrą oraz pierożki rybne, wypełnione rybnym farszem z koperkiem i ziemniakami, w towarzystwie młodej kapustki. Dodatkowo, nowe sposoby podania ryb (np. w zupie czy dodatku do zapiekanki) eliminują problem ości – znienawidzonych przez tak wiele osób. Nie dziwimy się – kiedy jedzenie na talerzu ma wobec nas mordercze zamiary (ość w gardle!), nie jest łatwo się do niego przekonać.

Jak przekonać się do ryb?

Po pierwsze – oczywiście nic na siłę. Jednak biorąc pod uwagę korzyści z jedzenia świeżej ryby, zachęcamy, by dać im szansę. Jeśli sami nie jesteście ekspertami w przyrządzaniu ryb, mamy dla Was dobrą wiadomość – nasze zestawy Zdrowi jak ryba przekonały już niejednego wybrednego. U nas znajdziecie tylko ryby premium, jak m.in. łososia jurajskiego czy halibuta. Podajemy je zawsze tak, żeby nie było nudno – może to być na przykład wytrawny sernik z łososiem albo halibut z dodatkiem trawy cytrynowej. Podsuwamy Wam smaki, które na pewno się sprawdzą i sprawią, że zapomnicie o mdłej rybie w panierce o stołówkowym posmaku. To jak, spróbujecie? Pamiętajcie, dla własnego zdrowia – warto!